Thursday, October 29, 2015

jesień w górach

fall in the mountains



ostatni piątek i sobotę spędziłam rzut beretem od Kowar. byłam jeszcze w sztolni (o tem potem), na razie kilka zdjęć z sobotniego spaceru fragmentem czarnego szlaku.

last friday & sunday i spent near Kowary. i was also in the uranium mine (i'll tell you later), but for now I'll leave you with several snaps from my black trail walk.

Sunday, October 4, 2015

4 października

4th of october

to zdjęcie mogłoby zostać zrobione dzisiaj - było nawet cieplej i plaga biedronek wypełzła na ściany. ale jest sprzed tygodnia, zanim jeszcze zepsuł mi się aparat (i odpsuć się nie zamierza). od ostatniego postu zaszły zmiany radykalne. balansuję na krawędzi. jestem szczęśliwa, nie wiem jednak po której stronie spadnę.

this picture could've been taken today - it was even warmer and hordes of ladybugs invaded the walls. but it had been taken a week ago, before my camera broke (and has no intention of repairing itself). besides, radical change in my life has appeared since the last post ... happy, but not knowing what the future will bring.